Skip to main content
Targowiskowy maraton przez Chinatown: co zjeść i w jakiej kolejności

Targowiskowy maraton przez Chinatown: co zjeść i w jakiej kolejności

Najbardziej szczery sposób na zrozumienie Singapuru przez jedzenie to zrobienie targowiskowego maratonu — nie instagramowej wersji z pasującą zastawą i dobrym oświetleniem, lecz spoconej, niosącej tacę, na plastikowym stołku wersji, gdzie jesz na stojąco i podejmujesz decyzje na podstawie długości kolejki i zapachu z najbliższego woka.

Chinatown to najlepsze miejsce, by to zrobić. W obrębie około 15-minutowego spaceru od siebie masz trzy z najważniejszych targowisk miasta — Maxwell, Chinatown Complex i Lau Pa Sat — plus pół tuzina pojedynczych kawiarni i straganów. To nie dzielnica, przez którą przechodzisz głodny. Przybywasz głodny, jesz etapami i wychodzisz z mocnymi opiniami.

Oto co zjeść, w jakiej kolejności, przez popołudnie.

Maxwell Food Centre: zacznij tu w porze lunchu (przed 14:00)

Maxwell jest na rogu Maxwell Road i South Bridge Road, pięć minut pieszo z Chinatown MRT. Przyjdź między 11:30 a 13:00 po najlepszy wybór — niektóre stragany wyprzedają flagowe dania do wczesnego popołudnia.

Pierwsze danie: Hainanese chicken rice w Tian Tian. To najsłynniejszy stragan z chicken rice w Singapurze, co oznacza, że kolejka w szczycie może trwać 20–30 minut. Debata, czy warte czekania, trwa wśród poważnych jedzących. Moje stanowisko: tak, ale tylko raz — dla porównania. Kurczak jest niezwykły, gotowany do precyzyjnej jedwabistości, która czuje się niemal bezkostna, ryż gotowany w bulionie i imbirze, aż niesie smak całego procesu. Talerz z piersią i udkiem kosztuje SGD 6–8 zależnie od rozmiaru porcji. Zamów go z ciemnym sosem sojowym i pastą imbirową z boku.

Jeśli kolejka do Tian Tian cię zniechęca, Ah Tai Hainanese Chicken Rice po przekątnej naprzeciw jest konsekwentnie znakomity i zwykle ma krótszą kolejkę. Ryż w Ah Tai ma nieco więcej smaku imbiru. Oba są warte twojej uwagi.

Drugie danie: Curry puffs w Old Chang Kee lub odpowiedniku z Maxwell. Curry puff to najbardziej niedoceniana przekąska Singapuru — płatkowa, głęboko smażona skorupka ciasta wokół nadzienia z ziemniaka w curry, jajka i czasem kurczaka. SGD 1,80–2,50 za sztukę. Najlepiej je jeść od razu, gdy ciasto wciąż lekko trzeszczy.

Weź sok z trzciny cukrowej (SGD 1,50–2) do picia — stragany w Maxwell wyciskają go na zamówienie i jest jednym z lepszych środków chłodzących dostępnych w mieście, które często domaga się chłodzenia.

Chinatown Complex: ilość i różnorodność

Przejdź Smith Street, skręć w prawo na Sago Street i trafisz na Chinatown Complex Food Centre na górnym piętrze budynku przy Block 335, Smith Street. To większa, głośniejsza, bardziej przytłaczająca przestrzeń niż Maxwell — mniej więcej 250 straganów i sufit, który zdaje się więzić każdy zapach, jaki budynek kiedykolwiek wygenerował, w skoncentrowaną, nie nieprzyjemną aromatyczną chmurę.

Trzecie danie: Laksa. Singapurska laksa to zupa z curry na mleku kokosowym z makaronem ryżowym, krewetkami, kotletem rybnym i czasem sercówkami, posypana pastą sambal. Jest bogata i mocno przyprawiona i całkowicie niemożliwa do zjedzenia bez ubrudzenia się. Zaplanuj SGD 4–6 za miskę. Stragany z laksą w Chinatown Complex różnią się jakością — szukaj tych z kolejką, miską czerwonego sambalu widoczną na ladzie i makaronem robionym świeżo, a nie trzymanym w kadzi.

Czwarte danie: Char kway teow — płaski makaron ryżowy smażony w woku na wysokim ogniu z jajkiem, kiełkami fasoli, chińską kiełbasą i ciemnym sosem sojowym. Dobra wersja ma to, co Chińczycy nazywają wok hei, dymny oddech bardzo gorącego woka zastosowany szybko. Kosztuje SGD 4–5 i wygląda prosto. Technika gotowania wcale nie jest prosta, dlatego luka jakościowa między przeciętną a znakomitą wersją jest ogromna.

Piąte danie: Coś słodkiego. Cheng tng to klarowna zupa deserowa — mieszanka jęczmienia, longanów, nasion lotosu i innych składników w lekko słodkim bulionie, podawana ciepła lub zimna. SGD 2–3. Jest stonowana i bardzo dobra po ciężkości laksy i char kway teow.

Wycieczka kulinarna po targowiskach Chinatown z 7 degustacjami to dobra opcja, jeśli chcesz, by ktoś nawigował zamawianie i historie za każdym daniem — przewodnicy zwykle obejmują Maxwell, Complex i kilka ulicznych straganów, które prawdopodobnie ominąłbyś sam.

Lau Pa Sat: późne popołudnie w wieczór

Lau Pa Sat (Telok Ayer Market) to wiktoriański budynek targu z żeliwa, który funkcjonuje teraz jako targowisko, siedzący nieco surrealistycznie pośród szklanych wież CBD blisko Raffles Place MRT. Jest bardziej turystyczny niż Maxwell czy Chinatown Complex, co wpływa na ceny (nieco wyższe, około SGD 8–15 za danie główne), ale niekoniecznie na jakość.

Sam budynek jest atrakcją w Lau Pa Sat — odrestaurowane żelazne elementy i ośmiokątny dach są naprawdę piękne, a wieczorne światło przez wysokie okna robi coś architektonicznie korzystnego, czego fluorescencyjne oświetlenie w Chinatown Complex stanowczo nie robi.

Szóste danie: Satay ze straganów Satay Street. Po 19:00 ulica bezpośrednio przylegająca do Lau Pa Sat (Boon Tat Street) jest zamknięta dla ruchu i staje się rzędem sprzedawców satay gotujących nad węglem drzewnym — kurczak, wołowina, baranina i krewetki, podawane z sosem orzechowym, ogórkiem i prasowanym ryżem. SGD 0,80–1 za patyczek, zwykle z minimalnym zamówieniem 10. Przypieczenie na porządnie ugotowanym patyczku satay, słodycz marynaty i sos orzechowy, który jakimś cudem zdoła być jednocześnie bogaty i lekki — to jedno z lepszych doświadczeń kulinarnych w Singapurze i dzieje się na zewnątrz na plastikowym krześle, co jest odpowiednie.

Siódme danie: Płaszczka w sambalu (w straganach Lau Pa Sat, jeśli dostępna, w przeciwnym razie w pobliskiej kawiarni). To ryba, która pojawia się w niemal każdym targowisku Singapuru wieczorem — skrzydło płaszczki grillowane nad węglem drzewnym, hojnie posmarowane pastą sambal z mieszanych chilli, pasty krewetkowej i soku z limonki, zawinięte w liść bananowca. Brzmi wymagająco i smakuje niezwykle. SGD 12–18 zależnie od rozmiaru skrzydła.

Uwaga o samej dzielnicy Chinatown

Jedzenie to główny powód, by zrobić ten spacer, ale Chinatown nagradza wolniejsze tempo. Kamienice wzdłuż Club Street i Ann Siang Road to jedne z najlepiej zachowanych w Singapurze — dwu- i trzypiętrowe, z charakterystycznym zadaszonym przejściem „five-foot-way” na poziomie ziemi. Buddha Tooth Relic Temple na South Bridge Road jest darmowa do wejścia i naprawdę imponująca wewnątrz, z rodzajem pozłacanego wnętrza, którego pełne uświadomienie sobie zajmuje chwilę.

Rejon wokół Pagoda Street jest mocno turystyczny od lat i to tam znajdziesz stragany z pamiątkami i nieco zmęczony street food obsługujący tłum z wycieczek autokarowych. To część Chinatown, przez którą trzeba szybko przejść w drodze do części, które wciąż dotyczą faktycznego życia i pracy.

Praktyczne uwagi do maratonu

Zacznij w Maxwell nie później niż w południe. Przejdź do Chinatown Complex do 14:00. Przybądź do Lau Pa Sat około 18:00–19:00, gdy sprzedawcy satay się rozstawiają. Pij wodę konsekwentnie przez cały czas — upał i zawartość soli w tym, co jesz, dogonią cię, jeśli nie będziesz.

Gotówka wciąż jest preferowana w wielu straganach, choć PayNow i różne systemy płatności kodem QR są coraz częściej akceptowane. Trzymaj przy sobie SGD 30–40 na pełne popołudnie jedzenia.

Przewodnik o tym, co zjeść w Singapurze obejmuje każde danie, które prawdopodobnie napotkasz, z uwagami o tym, czego szukać w dobrej wersji kontra przeciętnej. Warto go przeczytać przed przyjazdem, by gdy stoisz przed 250 straganami bez punktu odniesienia, mieć przynajmniej krótką listę.

Ósme danie: na koniec popołudnia, gdziekolwiek akurat jesteś, zamów kopi-o — singapurską czarną kawę, posłodzoną, podawaną w małej filiżance, robioną z mieszanki robusty palonej z cukrem i masłem. SGD 1–1,50. Nie jest subtelna. Jest dokładnie tym, czego potrzebujesz, by dotrwać od kolacji do wieczoru z uwagą nienaruszoną.

Plan kulinarny Singapuru układa pełną wielodniową podróż kulinarną, jeśli chcesz pójść dalej niż pojedyncze popołudnie w Chinatown. Jedno popołudnie to bardzo dobry start. To też niemal na pewno za mało.